Heh, dobrze im tak. Tym hipsterom znaczy. To dziwne, bo hipsterzy to zawsze oni, nigdy ktoś, kogo znam, i oczywiście nigdy ja. Wiecie, tacy, co mają dużo kasy i bezmyślnie powielają wszystkie trendy. No to chrzanić ich. Unhappy Hipsters świetnie w tym pomaga:
The debate — whether the ubiquity of suburban neo-modern developments was really an upgrade from new-money McMansions — ended in a standoff, mired by the generation gap.
Słucham tego utworu od kilku dni. Jest o wiele bardziej połamany niż soulowe piosenki na poprzednim albumie Jamie’go. Compass jest trochę brudniejszy, z domieszką folku w partii gitary i pięknymi smyczkami. Wszystko posypane odrobiną elektroniki. Idealny utwór, by wrócić do niego w pierwsze ciepłe dni nadchodzącej wiosny.
Niestety nie znalazłem wersji do zaembedowania na stronę więc zapraszam na picz forka.
Do tego kawałka jestem za to przekonany od początku. Nie dość, że w ogóle coś nowego od Eryki, to jeszcze fajne, a jako wisienka na torcie mój ulubiony recytator poezji ulicy (taka polska definicja rapera). Utwór nazywa się Jump Up In The Air And Stay There - bardzo optymistycznie. Na stronie erykahbadu.com możecie posłuchać utworu z takim mini-klipem. Poniżej załączam link z YT ale pewnie za chwilę właściciele praw autorskich zaczną toczyć pianę i zniknie.
Tymczasem ja wracam do prób podskakiwania i zostawania w powietrzu.
Przyznam, że nie byłem zbyt przekonany do samego utworu Splitting The Atom. Było mówić, że to tylko ścieżka dźwiękowa do takiej animacji! ;) Nie, oczywiście panowie z Massive Attack nie stworzyli tego utworu pod kątem klipu ale coś w tym jest, że dopiero z - jak zawsze świetnej jakości obrazem - ten utwór nabiera rozmachu.
Mam wrażenie, że tak musiały wyglądać koszmary Ayn Rand kiedy miewała kryzysy wiary w swoją złotą drogę obiektywizmu.
BMW od połowy lat siedemdziesiątych realizuje projekt, w ramach którego co roku jeden znany artysta maluje samochód BMW według swojej wizji.
Właśnie rusza edycja 2010 tego projektu, a artystą wybranym przez BMW w tym roku został Jeff Koons. Przepiękne zdjęcia poprzednich modeli można znaleźć na stronie New York Timesa. Poniżej kilka przykładów.
Die Antwoord ma w sobie potencjał, by stać się kolejną irytującą zabawką internetu. Być może za jakiś czas będzie mnie trafiał szlag, kiedy kolejny raz dostanę od kogoś link do ich klipu. Póki co jednak, Die Antwoord niech staną się naszą zabawką i cieszmy się tym, że jesteśmy pierwsi.
Warto poczytać o nich więcej w obszernym wpisie na Boing Boing.
[UPDATE]: Die Antwoord są dziełem afrykańskich komików (jakkolwiek to brzmi :)). So what? Więcej tutaj.
Zagadnienie inteligentnego życia w kosmosie nie koniecznie musi spędzać sen z powiek czytelnikom tej strony, jednak warto spojrzeć na proces rozwoju naszej cywilizacji z szerszej perspektywy. Taką właśnie perspektywę oferuje Neil Blomkamp, reżyser świetnego District 9, w swojej prezentacji przygotowanej na konferencję TED.
Terry Pratchett, jeden z moich ulubionych pisarzy SF, został zdiagnozowany w 2007 roku z rzadką odmianą choroby Alzheimera. Wczoraj, w programie BBC, wygłoszona została w jego imieniu mowa, w której autor książek o Świecie Dysku porusza temat śmierci asystowanej. Pratchett w dowcipny i pełen pięknych metafor sposób, opisuje chorobę, z którą się zmaga i podkreśla, że w końcu prowadzi ona do utraty własnej tożsamości. Z czasem chory przestaje rozpoznawać otaczające go przedmioty i ich przeznaczenie. W ostateczności także najbliższe osoby stają się tylko twarzami, których nie da się już połączyć ze wspomnieniami i uczuciami.