Obejrzałem tę reklamę już kilkanaście razy. Pewnie obejrzę ją jeszcze parę razy więcej. Rzadko doznaję takiej mieszanki uczuć ale nauczyłem się ją rozpoznawać. Pamiętam pierwszy seans Pulp Fiction, pierwszy seans Lost In Translation i uczucie podziwu, zachwytu, pokory wobec czyjegoś talentu. Teraz wkrada się też zazdrość. Reżyserem tej i paru innych reklam ze studia Agosto jest Nacho Gayan. Szacunek.

29-03-2008 2:09
:) tez bardzo lubie takie reklamy. a kubrick nakrecil kiedys krotkometrazowke pt. “Flying Padre” (to tak ze skojarzen, bo tu masz filmik o pilocie a nizej arthura c. clarke’a)
31-03-2008 9:20
Fajnie nakręcone, ale wole Pulp Fiction.