Styl Miasta

RSS

Wpisy | Komentarze

TAGI:


+ zobacz wszystkie
+ archiwum
     






Ofiary wojny

Stworzone przez kolektyw Dorothy żołnierzyki przedstawiają bohaterów wojennych po tym, jak już stoczyli epickie batalie na Wzgórzach Naszego Łóżka i Wielkiej Równinie Dywanu. Wojna jest do dupy.

Dali i Disney

Nie widziałem tego wcześniej. Ciekawe połączenie, choć nie powinno dziwić, bo Dali chętnie rzucał się na wszystkie nowości. Wyobrażam sobie, że w dzisiejszych czasach sygnowałby animacje 3D w IMAXie i pewnie byłby gościnnym jurorem w Idolu.

Vivienne Westwood

Wybrać kilka rzeczy i nosić je przez lata - to jest status. Mądra, mądra kobieta.

Universal Sigh

Wracając do tematu nowej płyty Radiohead, śpieszę poinformować iż odnalazłem prawdziwą radość w słuchaniu tych utworów. Pod pozorną chaotycznością i nieatrakcyjnością kryją się piękne, subtelne melodie. Ta płyta bardzo przypomina mi Kid A. Znowu mamy do czynienia z przełomem, pierwszym krokiem w nowym kierunku. Ta eksperymentalność ponownie dzieli fanów - wielu z nich chętnie usłyszałoby kolejne In Rainbows lub Hail to the Thief. A najbardziej oczywiście Ok Computer. Jednak Radiohead to nie zespół, który odnajdując skuteczną formułę będzie ją powielać do upadłego. To nie Rolling Stones.

Poza warstwą muzyczną i odbiorem fanów, podobieństwa między Kid A i King Of Limbs znajdziemy także w oprawie graficznej. Obydwa wydawnictwa przesycone są mrocznym klimatem grafik Stanleya Donwooda, który nadal wydaje mi się być alter ego Thoma Yorke’a, choć to podobno bzdura. W Kid A, pod kompaktem znaleźć można było drugą książeczkę pełną dziwnych tekstów i rysunków Donwooda. Przy okazji King Of Limbs panowie postanowili wydać całą gazetę utrzymaną w klimacie bardzo zbliżonym do tej ukrytej książeczki.

Gazeta dostępna jest dzisiaj w wielu miastach na całym świecie. Także w Warszawie. Proszę zachować jedną dla mnie. :) 

Nouvelle Vague w Milanie

Nie będę się zagłębiał w temat, bo bardziej chodzi mi o design niektórych mebli niż o otoczkę. Jeżeli jesteście zainteresowani wystawą w Milanie i nową, meblarską falą z Francji zapraszam do poczytania tutaj.