Stworzone przez kolektyw Dorothy żołnierzyki przedstawiają bohaterów wojennych po tym, jak już stoczyli epickie batalie na Wzgórzach Naszego Łóżka i Wielkiej Równinie Dywanu. Wojna jest do dupy.



![]() |
30.06.2011I love you Deemon Albarn8.06.2011Mountain Research2.06.2011Jill Greenberg - Glass Ceiling25.05.2011Battles - Take Away Show19.05.2011Shawn Smith17.05.2011Ofiary wojny16.05.2011Dali i Disney5.05.2011Copywriter Michal Michalik4.05.2011Vivienne Westwood15.04.2011Marcin Jakubowski: Open-sourced blueprints for civilization5.04.2011Kurara28.03.2011Universal Sigh11.03.2011Hitachiiii!6.03.2011TedX: The Energy [R]evolutionNouvelle Vague w Milanie 1.03.2011Damian Didenko22.02.2011King Of Kanyes14.02.2011Radiohead - King Of Limbs11.02.2011Stylmiasta w kościele7.02.2011SALEM24.01.2011Mateusz Kołek19.01.2011Love17.01.2011Never Let Me Go13.01.2011Tree of Codes II11.01.2011NAPOLEON - A Screenplay by Stanley Kubrick8.01.2011The sartorialist5.01.2011Jack White's Magic Emporium4.01.2011Nowy Album...3.01.2011Copywriter Michal Michalik16.12.2010Modern Times | |||||
|
|
|||||
|
Stworzone przez kolektyw Dorothy żołnierzyki przedstawiają bohaterów wojennych po tym, jak już stoczyli epickie batalie na Wzgórzach Naszego Łóżka i Wielkiej Równinie Dywanu. Wojna jest do dupy.
Nie widziałem tego wcześniej. Ciekawe połączenie, choć nie powinno dziwić, bo Dali chętnie rzucał się na wszystkie nowości. Wyobrażam sobie, że w dzisiejszych czasach sygnowałby animacje 3D w IMAXie i pewnie byłby gościnnym jurorem w Idolu. Wybrać kilka rzeczy i nosić je przez lata - to jest status. Mądra, mądra kobieta.
Wracając do tematu nowej płyty Radiohead, śpieszę poinformować iż odnalazłem prawdziwą radość w słuchaniu tych utworów. Pod pozorną chaotycznością i nieatrakcyjnością kryją się piękne, subtelne melodie. Ta płyta bardzo przypomina mi Kid A. Znowu mamy do czynienia z przełomem, pierwszym krokiem w nowym kierunku. Ta eksperymentalność ponownie dzieli fanów - wielu z nich chętnie usłyszałoby kolejne In Rainbows lub Hail to the Thief. A najbardziej oczywiście Ok Computer. Jednak Radiohead to nie zespół, który odnajdując skuteczną formułę będzie ją powielać do upadłego. To nie Rolling Stones. Poza warstwą muzyczną i odbiorem fanów, podobieństwa między Kid A i King Of Limbs znajdziemy także w oprawie graficznej. Obydwa wydawnictwa przesycone są mrocznym klimatem grafik Stanleya Donwooda, który nadal wydaje mi się być alter ego Thoma Yorke’a, choć to podobno bzdura. W Kid A, pod kompaktem znaleźć można było drugą książeczkę pełną dziwnych tekstów i rysunków Donwooda. Przy okazji King Of Limbs panowie postanowili wydać całą gazetę utrzymaną w klimacie bardzo zbliżonym do tej ukrytej książeczki. Gazeta dostępna jest dzisiaj w wielu miastach na całym świecie. Także w Warszawie. Proszę zachować jedną dla mnie. :) Nie będę się zagłębiał w temat, bo bardziej chodzi mi o design niektórych mebli niż o otoczkę. Jeżeli jesteście zainteresowani wystawą w Milanie i nową, meblarską falą z Francji zapraszam do poczytania tutaj.
|
||||||