Panowie Pitt i Fincher ponownie razem. Tym razem tylko na 30 sekund ale w klimacie cholernie bliskim jednego z najważniejszych dla mnie filmów - Fight Club. Mnóstwo utalentowanych ludzi dołożyło starań by powstało te kilkadziesiąt sekund filmowej uczty. Oprócz wymienionych panów mamy tu jeszcze efekty specjalne Blur Studio oraz muzykę Saula Williamsa i Trenta Reznora. Jestem w domu.
