Ta reklama Pepsi ma już rok. Dla mnie jest to dopiero wczorajsze odkrycie, którym dzielę się ze wszystkimi „spóźnialskimi”, bo warto nadrobić zaległości. Najpierw, zanim ją obejrzycie, krótkie wprowadzenie.
Reklama, a właściwie jej twórcy, lubią podglądać innych. Co więcej, uwielbiają nasze ludzkie słabości. Wychwytują je i umiejętnie wykorzystują. Tak też dzieje się w reklamie Pepsi.
Bo kto nie ulega modzie? Kto nie spogląda na innych, żeby później jak te papugi naśladować ich pomysły, zachowania, styl bycia. A celebryci? Ulubiony aktor, piosenkarka, sportowiec aktor… kształtują trendy. Każdy z nas w jakimś stopniu wpada w ten wir, co podpatrzyli i wykorzystali twórcy tej reklamy Pepsi. Moim zdaniem genialnie!
