Internet przeobraża się niezwykle szybko. Myspace, YouTube i videoblogi są przykładami tego jak zmieniają się formy komunikacji i jak nowe, świeże pomysły reformują internetową rzeczywistość.
Lonelygirl15 to videoblog nastolatki, która opowiada o swoich, typowych dla tego wieku, problemach. Nic specjalnego tylko, że wszystko wygląda dziwnie sztucznie. Dziewczyna jest zbyt serialowa by była wiarygodna. Scenki są zbyt elegancko zmontowane. Kto za tym stoi? Kto wysyła te filmiki i po co? Kim jest ta dziewczyna? Jak udaje się jej uniknąć rozpoznania? Sieć roiła się od podejrzeń a zagadka gromadziła coraz więcej ludzi z każdym kolejnym odcinkiem.
Niestety czar prysł, tajemnica została wyjaśniona. Ktoś wyśledził, że maile lonelygirl wysyłane są z mieszczącej się w Beverly Hills agencji artystycznej. Później filmowcy stojący za całym przedsięwzięciem wystosowali list, który można przeczytać na forum lonelygirl.com. Dziękują w nim fanom za dotychczasowe zainteresowanie. Twierdzą też, że to narodziny nowej formy arystycznej. Pewnie mają rację ale szkoda, że to już koniec tajemnicy…
