Styl Miasta

RSS

Wpisy | Komentarze

TAGI:


+ zobacz wszystkie
+ archiwum
     






Nowe szaty Juliusa Verne’a

Jest coś wzruszającego w tym, że współczesnemu ilustratorowi chce się włożyć tyle serca w projekt okładki książki Verne’a.

Po pierwsze, książka z dnia na dzień wydaje się być coraz bardziej nostalgicznym formatem. Oczywiście, księgarnie są pełne nowych tytułów i w najbliższej przyszłości żadne z dużych wydawnictw nie planuje zrezygnować z ich wydawania w formie papierowej. Jednak tuż za rogiem czają się formaty elektroniczne prężąc muskuły swoich multimedialnych możliwości. Czekają tylko na właściwy moment, kiedy czytniki ebooków będą mogły zaoferować niemęczące oczu, kolorowe ekrany o wysokiej rozdzielczości, by rzucić się i rozszarpać papierową książkę na kawałki.

Po drugie, mówimy książkach Verne’a, które w cudowny sposób romantyzują rewolucję przemysłową. Dla współczesnego czytelnika są podróżą do retroprzyszłości gdzie technologia służy odkrywaniu najbardziej tajemniczych zakątków Ziemi i zgłębianiu ich niezwykłych sekretów. W czasach, kiedy do każdego miejsca naszej planety możemy dostać się za pomocą Google Earth w dwa kliknięcia, wizja czających się w głębi oceanów olbrzymich stworów czy władających podziemnymi krainami prehistorycznych zwierząt, budzi tęsknotę za utraconym mitem odkrywcy i podróżnika.

Autorem okładek jest Jim Tierney a wydało je Faceout Books.

Tagi: ,





Zostaw odpowiedź