Reykjavik to jedno z moich ulubionych miast. Jest bardzo europejskie, pełne modnych klubów i kafejek, w których lansują się młodzi yuppies ale wszystko w Reykjaviku przepełnione jest błogim spokojem jakiego można się spodziewać po mieście tak bardzo oddalonym od zgiełku Europy. Mieszkająca w Paryżu fotograf, Ami Sioux postanowiła poprosić 50 ludzi z Reykjaviku o narysowanie odręcznych map prowadzących do miejsc, które są dla nich ważne z jakichś powodów a później fotografowała te miejsca. Powstał dzięki temu album ze zdjęciami, które przynajmniej w założeniu powinny bardziej oddawać prawdziwą atmosferę Islandii. Parę scanów dostępnych jest na tej stronie. Książkę można zamówić tutaj i w wybranych księgarniach w Londynie, Paryżu i Reykjaviku.

14-01-2007 1:05
widze ze ci sie zaczeło tęsknić za islandią ;)