Pisałem o przedsiębiorstwach otwierających się w świecie Second Life. Teraz czas na pierwszą wirtualną agencję turystyczną. Synthravels proponuje podróżnikom odwiedzenie miejsc nie z tego świata, syntetycznych, cyfrowych krain, ukrytej geografii cyberprzestrzeni. Oczywiście brzmi to o wiele bardziej ekscytująco niż wygląda w rzeczywistości. Synthravels proponuje bowiem wycieczki po światach gier mmorpg. Działa to w ten sposób, że klient wysyła zgłoszenie z informacją jaką krainę chciałby odwiedzić i kiedy, a panowie w Synthravels przygotowują dla niego wycieczkę. Rozumiem, że ktoś, kto nigdy nie grał w mmorpg może być ciekaw jak wyglądają te światy. Jednak jeśli jest na tyle zinformatyzowany by zaistalować sobie klienta gry i stworzyć postać to po co mu przewodnik? Wydaje mi się, że tak jak sklepy Reeboka w Second Life, wirtualna agencja turystyczna jest naciąganym pomysłem przy obecnych możliwościach cyberprzestrzeni. Nie mniej jednak - oto ona. Pierwsza. Będziecie mogli pochwalić się wnukom.
