Moją uwagę zwróciło przepiękne opakowanie autorstwa Karima Rashida. To jeden z tych kształtów, które przyciągają łagodnością linii i emanują orientalną prostotą. Inspiracją dla powstania tego zapachu była podróż dwójki jego twórców, Daphne Bugey i Oliviera Crespa, przez Indie, Japonię i Wietnam. Odnajdziemy w nim nuty kwiatu wiśni, białej herbaty, drewna thanaka, wanilii i, co mi się najbardziej spodobało, pary gotojącego się ryżu (rice steam). Dostępny w Polsce w Sephorze.
