
Tak, wiem jakie pytanie ciśnie się Wam na usta w to czwartkowe popołudnie. “Co słychać u Banksy’ego?” Otóż pozwólcie, że Wam powiem, skoro pytacie. Banksy wynajął kawałek tunelu pod stacją Waterloo w Londynie i puszcza tam swój film. To znaczy nie wiem do końca czy “swój” to dobre określenie. Film jest bowiem zmontowany w dużej części z materiałów nakręconych przez niejakiego Thierry’ego Guettę. Jak czytałem, w pewnym momencie role się odwaracają i Banksy zaczyna kręcić poczynania Guetty. Jak zawsze w przypadku Banksy’ego wszystko jest dość enigmatyczne więc najlepiej będzie na własne oczy zobaczyć o co chodzi.
Jeśli macie ochotę obejrzeć ten film w tunelu, macie czas do 4 marca.

Gdybym wiedział wcześniej to bym się spakował i pojechał do Londynu (nie do Cannes) na festiwal Cans. Nie wiedziałem więc piszę po fakcie i z domu. Banksy zrobił festiwal w tunelu. Zaprosił różnych artystów ściennych i było super. Tak przynajmniej mówią w sieci. Tutaj 122 zdjęcia.

Kolejne rekordowe ceny za prace Banksy’ego (102 tysiące funtów za “Bombing Middle England”) doczekały się komentarza ze strony autora.
Mieszkańcy Los Angeles mają szczęście. Gdzieś w okolicy błąka się Banksy - legenda graffiti i artystycznej prowokacji. W dniach 15-17 września zamierza tam zaprezentować coś co nazwał ‘a three day vandalised warehouse extravaganza’. Dokładna lokalizacja przedsięwzięcia zostanie podana na stronie Banksy’ego w dniu otwarcia. Miejmy nadzieję, że pojawi się obszerna relacja, tylko na tyle możemy liczyć.
