
Rassadin był odpowiedzialny za saint b mp3 player, o którym pisałem tutaj całe wieki temu. Tamten projekt powstał we współtworzonym przez niego studio Man Works Design. Studio nadal istnieje choć Rassadin najwyraźniej działa też na własny rachunek. Dla niemieckiej firmy Koziol zaprojektował ten zestaw na pieprz i sól.

Jestem nadal laikiem jeśli chodzi o świat motocykli jednak bardzo ciągnie mnie w tym kierunku. Od jakiegoś czasu zastanawiam się jaki motocykl byłby dla mnie idealny. Im więcej o tym myślę, tym bardziej dochodzę do wniosku, że musiałoby to być coś mocno zakręconego. Ani choppery ani ścigacze nie przekonują mnie w 100%. Najbliżej ideału są motocykle Ducati chociaż wcale nie tak blisko jak bym chciał. Podobają mi się klasyczne, błyszczące jednoślady, lubię drzemiącą w ścigaczach siłę i nie potrafię zapomnieć futurystycznych bike’ów z Akiry. Zmiksujcie to wszystko w jedną całość i otrzymacie mój ideał.
Monsieur Starck zaczął ostatnio bawić się w projektowanie motocykli i efekt tych zabaw zostanie wyprodukowany przez francuską firmę Voxan. Na razie nie wiadomo kiedy. A to, co widać na zdjęciach to ciągle koncept, choć już mocno zaawansowany. Cały przydługi wstęp w tym poście miał na celu pokazanie, że bardzo mnie ucieszył projekt Phillipe’a Starcka. Jest on bowiem takim właśnie miksem motorowych elementów, które składają się na prawie idealny motocykl.

Adam’s Apple to trochę inne podejście do chrześcijańskiej przypowieści o Adamie i Ewie. Historyjka jest króciutka i opowiedziana w kilku fajnych ilustracjach. Warto poświęcić na nią chwilkę bo jest tu parę momentów, które zaskakują i bawią. Nie Radio Maryja oczywiście.

Coś ostatnio samochody lubią się transformować w roboty, nie tylko na ekranach kin.
Nissanom 4×4 wychodzi to całkiem zgrabnie.
Ostatnio w Time ukazał się wywiad, w którym Pitt i Clooney zgodnie twierdzą iż był ostatnią prawdziwą gwiazdą kina. Jeden z nich zadał pytanie ile wiemy o Redfordzie. Czy ktoś wie na przykład ile ma dzieci?
Mniej więcej w tym samym czasie kiedy przeczytałem wspomniany wywiad natrafiłem na Metro Messenger Bag. Torba wywołała we mnie silne skojarzenia z latami sześćdziesiątymi i klimatem takich filmów jak Trzy Dni Kondora czy Pożegnanie z Afryką. Jest ona częścią kolekcji Sundance Catalog i tak, ma wiele wspólnego z Redfordem.
Być może dla czytelników Stylmiasta.pl było to oczywiste ale przyznam się, że dopiero niedawno połączyłem nazwę festiwalu filmowego w Sundance z jednym z głośniejszych filmów tego aktora- Butch Cassidy i Sundance Kid. Okazuje się, że nie tylko festiwal jest dziełem Redforda ale sama miejscowość, w której się odbywa została nazwana Sundance na jego cześć kiedy on i jego żona postanowili wybudować tam dom w latach sześćdziesiątych. Od tego czasu jego niezależne i trochę alternatywne imperium powiększyło się o kanał telewizyjny z naprawdę ciekawą ramówką, Sundance Institute - organizację non-profit wspierającą młodych filmowców i artystów, Sundance Cinemas - kina, które mają zostać otwarte w 2007 roku i wyświetlać niezależne filmy dokumentalne i fabularne, i wspomniany Sundance Catalog, który sprzedaje ubrania i dodatki wytworzone w Sundance Village przez tamtejszych artystów. Nieźle jak na jednego, niechwalącego się zbytnio człowieka.
Na obrazku jeden z moich ulubionych plakatów z Redfordem, z filmu Jeremiah Johnson.
