Styl Miasta

RSS

Wpisy | Komentarze

TAGI:


+ zobacz wszystkie
+ archiwum
     






Universal Sigh

Wracając do tematu nowej płyty Radiohead, śpieszę poinformować iż odnalazłem prawdziwą radość w słuchaniu tych utworów. Pod pozorną chaotycznością i nieatrakcyjnością kryją się piękne, subtelne melodie. Ta płyta bardzo przypomina mi Kid A. Znowu mamy do czynienia z przełomem, pierwszym krokiem w nowym kierunku. Ta eksperymentalność ponownie dzieli fanów - wielu z nich chętnie usłyszałoby kolejne In Rainbows lub Hail to the Thief. A najbardziej oczywiście Ok Computer. Jednak Radiohead to nie zespół, który odnajdując skuteczną formułę będzie ją powielać do upadłego. To nie Rolling Stones.

Poza warstwą muzyczną i odbiorem fanów, podobieństwa między Kid A i King Of Limbs znajdziemy także w oprawie graficznej. Obydwa wydawnictwa przesycone są mrocznym klimatem grafik Stanleya Donwooda, który nadal wydaje mi się być alter ego Thoma Yorke’a, choć to podobno bzdura. W Kid A, pod kompaktem znaleźć można było drugą książeczkę pełną dziwnych tekstów i rysunków Donwooda. Przy okazji King Of Limbs panowie postanowili wydać całą gazetę utrzymaną w klimacie bardzo zbliżonym do tej ukrytej książeczki.

Gazeta dostępna jest dzisiaj w wielu miastach na całym świecie. Także w Warszawie. Proszę zachować jedną dla mnie. :) 




King Of Kanyes

Słuchanie King Of Limbs spowodowało u mnie pewną konsternację. Pierwsze wrażenie: króciutki album pełen dźwięków, które właściwie nie składają się w całość. Jednak stale przyciągało mnie do niego to niezwykłe trzaskająco-pluskające brzmienie. Jak chodzenie po suchych gałązkach gdzieś w pobliżu zimnego strumyka. Po wielokrotnych przesłuchaniach coś zaczyna się z tego albumu wyłaniać, jednak jeszcze nie całkiem tam dotarłem. Podzielę się więc czymś, co do czego w roku 2010 byłem pewien i jestem nadal:

Kanye!




Radiohead - King Of Limbs

Dziś na stronie Radiohead pojawiła się informacja, że nowy album ukaże się… już w sobotę! Najnowsze dzieło zespołu nosić będzie tytuł King Of Limbs. Nie wiadomo na razie jakie i ile utworów znajdzie się na płycie. Co więcej, przyznam szczerze, że nie bardzo wiem, co ma oznaczać określenie newspaper album, w skład którego ma wchodzić całe mnóstwo rzeczy. Jakich? Na przykład 625 (!) ilustracji i dwa winyle.

Album będzie można  na szczęście kupić także w formie plików .mp3 lub .wav. Co ciekawe, panowie z Radiohead zrezygnowali z opcji darmowego pobierania, które było możliwe przy okazji wydania poprzedniej płyty. Jestem bardzo ciekaw skąd taka decyzja.

Tymczasem - do soboty!




Radiohead…

…wypuściło nowy utwór w formie pliku mp3. Jeden, pojedynczy utwór. Nie jest on singlem wbrew tej jego pojedynczości, nie zapowiada też nowego albumu ani DVD. Tak sobie jest po prostu, jako samoistne dzieło. Nazywa się These are my twisted words i jest dostępny za darmo tutaj i na torrentach. Do całości panowie z Radiohead dołożyli jeszcze fajną grafikę na (d)okładkę.




Radiohead - All I Need