Pozostając jeszcze chwilę w klimacie sentymentalnych podróży w przeszłość, chciałbym pokazać Wam pierwsze ujęcia z filmu Silvaina Chometa, zatytułowanego The Illusionist.
Animacja miała swoją premierę na festiwalu Berlinale i została dobrze przyjęta nawet przez tych krytyków, którym nie spodobał się poprzedni pełnometrażowy film Chometa - Trio z Bellville. Wspominam o tym, bo Trio z Bellville, przy całej swojej urodzie, wydało mi się odrobinę pozbawione dobrej historii.
Teraz Chomet zaadaptował scenariusz, który miał być pierwotnie filmem nieanimowanym i myślę, że osadzenie talentu Chometa w bardziej realistycznych ramach, ma szansę przynieść świetne rezultaty.
