
It’s Just A Plant to skierowana do dzieci, ilustrowana książka o marihuanie. Opowiada historię małej Jackie, która dowiaduje się o istnieniu tej dziwnej rośliny i razem z mamą wybiera się w podróż by dowiedzieć się o niej więcej. Jackie i jej mama odwiedzą między innymi farmera, który opowie im jak się hoduje marihuanę oraz lekarza, który zapozna je z medycznymi jej zastosowaniami. To nie jest żaden wygłup czy prowokacja, lecz odpowiedzialna i szczera książka opowiadająca o marihuanie i dająca rodzicom szansę uchronić dziecko przed niszczącymi kłamstwami jakie budują rządy wielu państw wokół tej używki. Podobnie jak książeczki edukacyjne o seksie nie zachęcają dzieci do uprawiania przedwcześnie seksu, It’s Just A Plant nie zachęca dzieci do palenia trawki. Mama Jackie tłumaczy to w piękny sposób swojej córce: “Marihuana jest dla dorosłych. Tak jak prowadzenie samochodu czy picie wina. Możesz dokonać wyboru by tego spróbować lub nie kiedy będziesz dorosła”.

07-02-2007 8:39
Teraz może książeczka dla dzieci o bardzo wszak pożytecznym w cywilizacji technicznej kwasie solnym - jak dla mnie bez sensu to łagodne określenie. Po co dzieciom takie informacje? Dla dzieci sa bajki i basnie, ksiązki podróznicze i świat fatazji (koniecznie z morałem) a nie tego rodzaju rzeczy. Zaśmiecanie umysłow (i to kontrowersyjnymi wiadomościami) to jak zaszczepianie wirusa.
07-02-2007 9:21
Oczywiście, że dla dzieci jest świat fantazji, bajki i baśnie ale dla dzieci też jest świat fizyki, chemii ;) i wszelkiej wiedzy, która może się im w życiu przydać. Głęboko wierzę, że o wiele łatwiej poradzilibyśmy sobie z problemem narkotyków gdyby istniała większa świadomość o tym, czym jest marihuana dlatego, że większość przyszłych narkomanów właśnie z nią styka się najpierw. Kiedy tłumaczy się młodym ludziom, że jest to straszna substancja, która prowadzi do uzależnienia i sięgania po twardsze narkotyki zastawia się niechcący na nich pułapkę. Marihuana praktycznie nie wywołuje fizycznego uzależnienia, dopiero długotrwałe jej stosowanie prowadzi do poważniejszych zmian w psychice. Skoro wrzuca się tę substancję do tego samego worka co niezwykle toksyczne i uzależniające substancje jak heroina czy kokaina to jak potem tłumaczyć, że to co innego? “Ok, z trawką może trochę kłamaliśmy ale heroina to naprawdę poważna sprawa…”
13-02-2007 1:05
zgadzam sie z Toba Michale
22-02-2007 6:06
To ten pan wygral, i sprawdza valdacje na przegladarce Google, gratuluje :| naprawde pelne uznanie.