
Jestem nadal laikiem jeśli chodzi o świat motocykli jednak bardzo ciągnie mnie w tym kierunku. Od jakiegoś czasu zastanawiam się jaki motocykl byłby dla mnie idealny. Im więcej o tym myślę, tym bardziej dochodzę do wniosku, że musiałoby to być coś mocno zakręconego. Ani choppery ani ścigacze nie przekonują mnie w 100%. Najbliżej ideału są motocykle Ducati chociaż wcale nie tak blisko jak bym chciał. Podobają mi się klasyczne, błyszczące jednoślady, lubię drzemiącą w ścigaczach siłę i nie potrafię zapomnieć futurystycznych bike’ów z Akiry. Zmiksujcie to wszystko w jedną całość i otrzymacie mój ideał.
Monsieur Starck zaczął ostatnio bawić się w projektowanie motocykli i efekt tych zabaw zostanie wyprodukowany przez francuską firmę Voxan. Na razie nie wiadomo kiedy. A to, co widać na zdjęciach to ciągle koncept, choć już mocno zaawansowany. Cały przydługi wstęp w tym poście miał na celu pokazanie, że bardzo mnie ucieszył projekt Phillipe’a Starcka. Jest on bowiem takim właśnie miksem motorowych elementów, które składają się na prawie idealny motocykl.

