Zimą długie, chroniące przed zimnem, wiosną – nieco już krótsze i zwiewniejsze, latem – te na chłodniejsze
wieczory lub chroniące przed deszczem, jesienią zaś brązowe albo w kolorach przypominających minione lato. Płaszcze, towarzyszą nam przez cały rok. Różne długości, tkaniny i odcienie. Pełnią swoją praktyczną funkcję – chronią przed niesprzyjającą aurą, ale także są wyznacznikiem stylu i elegancji. Chyba to drugie przeznaczenie często jest o wiele ważniejsze.
Wspominając o elegancji nie sposób pominąć Włoch, tak jak pisząc o płaszczach Max Marę. Kobieta, która ma w swojej garderobie płaszcz Max Mary, wie, że będzie on chronić ją przed chłodem i wiatrem, a także (a może przede wszystkim) stanowi gustowne i wyszukane okrycie.
Sztandarowym produktem Max Mary są właśnie płaszcze. Jak do tego doszło? W latach 50. założyciel firmy - Achille Maramotti, stworzył dla kobiet ubrania, które spełniały ich potrzeby. Mało kogo było wówczas stać na szyte na miarę, a przez to bardzo kosztowne, stroje. Pierwsza kolekcja Maramottiego składała się z trzydziestu prostych płaszczy i kostiumów. Sprzedała się niemal natychmiast. Od tego momentu Max Mara w głównej mierze kojarzona jest z płaszczami.
Uszyty z mieszanki wełny z kaszmirem, mający zwężające sylwetkę linie, szerokie rękawy, pasek oraz ukośnie wszyte kieszenie. Projektant myślał o prawdziwej kobiecie, a nie o wywołaniu sensacji. To właśnie to urzekło kobiety, które do dziś marzą, żeby w ich garderobie pojawiło się takie okrycie. Wygodne i nieskomplikowane, a przy tym dostojne i eleganckie.
Zdjęcia via :
http://www.moda.na14.pl/joomla1/images/stories/jesien_zima_2009_2010/plaszcze/max_mara.jpg
http://www.harpersbazaar.com/cm/harpersbazaar/images/max-mara-fall09-1-de.jpg
http://www.pelsinform.no/presse/bilder/bilder-saganytt140901/01_RTW_MI_MaxMara_01-2.jpg
http://www.telegraph.co.uk/telegraph/multimedia/archive/01358/max_mara1_1358361i.jpg
